Kiedy zobaczyłam nowości Makeup Revolution, przy dwóch paletach zaświeciły mi się oczy. Jedną z nich już mam, na drugą jeszcze czekam. Pierwszą z nich jest oczywiście biała czekolada, z którą nie rozstaję się już od tygodnia!
Kosmetyki mineralne poznałam kilka miesięcy temu. Testowałam kilka firm, jednak najlepiej sprawdziły się u mnie minerały od Annabelle Minerals. Zakochałam się wówczas w matującym podkładzie. W mojej kosmetyczce na stałe zagościły również korektor i róż. Musiał więc wreszcie przyjść czas na cienie do powiek!
O marce Makeup Revolution od niedawna jest dość głośno. Głównie za sprawą paletki Iconic 3, która jako tańsza kopia UD Naked 3 wypada naprawdę nieźle. Za mną jednak od niedawna "chodziła" Essential Mattes i wreszcie się kliknęła w sklepie internetowym.