Ostatnio miałam ochotę na french w kolorze innym niż biały. Złapałam więc ukochanego Black Saint, pędzelek i... po pierwszym paznokciu wiedziałam, że tego dnia na pewno nie zrobię jeszcze dziewięciu. :D Złapałam więc kilka ciemnych lakierów, ćwieki i pokombinowałam. Wyszło trochę "ostrzej" niż zwykle, może trochę rockowo. Ale na pewno ciekawie, mani przyciągał uwagę.