Te piórka były moim ulubieńcem z paczki. Uwielbiam sam motyw piórek, a te są wyjątkowo ładne, srebrne i iskrzące. Świetne do takich delikatesów, które wolę przy krótszych paznokciach - a takie właśnie noszę ze względu na ich kiepski stan. Ale już zaczynamy wychodzić na prostą!
Moje świąteczne pazury trochę na ostatnią chwilę - ciągle coś, ciągle w biegu - ale są, zdążyłam! Początkowo miały wyglądać trochę inaczej, ale w trakcie pomyślałam o pisankach i wyszedł taki efekt. ;)
Pokażę Wam dziś podejście drugie to stemplowych naklejek. Wyszło lepiej niż w przypadku kociaków, choć wciąż nie do końca idealnie. Niemniej, widzę postęp i podoba mi się to. ;) Zapraszam więc do obejrzenia czegoś w sam raz do popołudniowej kawy!