Pewnie zdążyliście już zauważyć, że kokardka obecna jest na blogu na stałe i jest to motyw, który bardzo lubię. Nie mogłam więc przejść obojętnie obok całego arkusza naklejek kokardek! ;)
Maj już od kilku lat jest kiepskim miesiącem, tak też było i w tym roku. Mimo to postanowiłam się nie dać i zachować jakąś równowagę. Poszło mi całkiem nieźle, i dobrze, bo będzie to potrzebne jeszcze przez około dwa miesiące - przeprowadzka na horyzoncie! Ale nie wybiegajmy - co tam w maju? :)
Mój cudowny mężczyzna również dbał o moje dobre samopoczucie, chociażby tak :) / Takie tam, by pracowy Cookie Master / Moje cudne leniwce
Kiedy zobaczyłam płytkową wyprzedaż u Yasinisi wiedziałam, że ta jedna płytka (choć skusiłam się na jeszcze jedną) musi być moja. Mowa o Mash-29 z małymi wzorami. Nietrudno zgadnąć, że głównym powodem było puchate piórko. I właśnie dziś Wam je pokażę.
Prawie rok temu pojawił się post z pandowymi naklejkami. Dzisiaj motyw pandy powraca - w trochę innym stylu i w wersji stemplowej, ale nadal jest świetnie!
Paczuszkę z BPS, którą odebrałam dwa dni temu zdecydowanie można nazwać uroczą. Każdy z produktów wykorzystam z wielką frajdą, i z jeszcze większą Wam to pokażę. :) Co tym razem znalazłam w kopercie?