Jakiś czas temu miałam przyjemność poznać markę Evonails. Wypróbowałam zarówno kilka lakierów, jak i produktów pielęgnacyjnych. Opowiem Wam o wrażeniach.
Zdecydowanie pierwsze skojarzenie po pomalowaniu -kosmos! Już w tym poście wspominałam, że lakier kojarzy mi sie galaktycznie. Po użyciu moje skojarzenie tylko się wzmocniło.
Osobiście jestem w tym odłamie, który walentynek nie świętuje z wielką fetą - nie uśmiecha mi się ten cały ścisk, chaos w kawiarni czy tłumy w kinie. Po stokroć wolę zapakować się w Ukochanym pod koc, włączyć film i spędzić spokojny wieczór. Niemniej jednak, okazyjne paznokcie zmalowałam z chęcią. ;)
Pierwszy raz od lat śnieg zwyczajnie mnie ucieszył. Zawsze okropnie marudziłam i narzekałam, a teraz z przyjemnością wyszłam w ten biały puch. I z równą przyjemnością sięgnęłam po takie zimowo-śnieżne wzory na paznokciach.
Paczki takie jak ta, którą za chwilę pokażę dają dużą radochę. Lubię znajdować coś, na co najpierw patrzę sceptycznie, a potem okazuje się, że po ten kosmetyk sięgam bardzo często. Kto ciekaw, który z produktów tak pozywtywnie mnie zaskoczył - zapraszam do czytania. :)