Całkiem niedawno wpadł do mojej lakierowej szuflady prześliczny błękit. Bardzo lubię ten odcień i w tym przypadku miałam szczęście - moja Colorama wzięła i zgluciała. Ale zamiennik jest jeszcze ładniejszy!
Generalnie nie jestem fanką piasków, wyjątkiem jest mój ukochany Snow Dust. Czasem jednak zdarzy się, że wpadnie mi w ręce egzemplarz, który na swój sposób zauroczy, rekompensując katusze przy zmywaniu. Jednym z takich właśnie jest mały, nieco mroczny Opi.
Dziś kolejny mix! Ostrzegałam, że będą się pojawiać. ;) Naprawdę maluję w ten sposób pazury coraz częściej, świetnie mi się tak nosi. Tym razem moje ulubione połączenie kolorystyczne.
Nie od dziś wiadomo, że uwielbiam kropki na paznokciach- za efektowny wygląd i banalne wykonanie. Całkiem niedawno byliśmy na służbowym spotkaniu, a ja miałam na sobie sukienkę w kropki. Cóż więc innego mogło znaleźć się na paznokciach? ;)
Jakiś czas temu dostałam od koleżanki z pracy dwa lakiery - Inglota 672 z serii O2M i małego OPI bez numerka. Pasowały do siebie idealnie, zestawiłam je więc ze sobą w jednym z moich ulubionych motywów - kropki.